FitPostanowienie – Czerwiec 2014

38
161

Nie będę się specjalnie rozpisywał, akcja jest niesamowicie prosta i sprawdzona w boju. Wystarczy raz spróbować i od razu wiadomo – publiczne deklaracje niesamowicie skutecznie działają na wytrwanie w swoich postanowieniach. A że właśnie rozpoczęliśmy nowy miesiąc i to idealny bo doszlifować się nieco i rozruszać przed okresem pięknej pogody i wakacyjnych nastrojów …

Zasady

  1. Akcja jest prosta. W komentarzu pod tym wpisem wrzucaj swoje FitPostanowienie na miesiąc Czerwiec 2014.
  2. Tyle 🙂

Tak, to chyba najkrótszy wpis w historiii tego bloga. Gotowi? Czas – start! (zapisy przyjmujemy do końca jutrzejszego dnia!)

[label shape=”round” type=”success”] Moje Postanowienie – Około 2 godzin aktywności sportowej dziennie, codziennie + wycięcie napojów gazowanych i chipsów [/label]

Biegacze

Biegaczy zapraszam też do czerwcowej kilometrówki z Fitback!

  1. 100ka w Czerwcu – Endomondo
  2. 100ka w Czerwcu – Nike+
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułW zeszłym roku o tej porze
Następny artykułFitness Nazi
Zdjęcie profilowe Arvind Juneja
Hej, jestem autorem bloga Fitback.pl . Chciałbym Ci pokazać jak możesz przedłużyć swoje życie jednocześnie korzystając i czerpiąc z każdego dnia tak jakby jutra miało nie być :) Wierzę, że warto robić to co daje radość dziś ale nie wyjdzie Ci bokiem za lat 10-15. Nie wierzę w drogę na skróty.

38 KOMENTARZE

  1. No to moje postanowienie na czerwiec 2014 włączając już dzisiejszy dzień to 2godziny aktywności wciągu dnia 6/7 dni w tygodniu 😉

    • dojadam włąsnie. Mój proces czyszczenia trwa od stycznia. nie jem rzeczy, po, których się źle czuje. w moim przypadku to większość zbóż (został żytni chleb razowy od czasu do czasu), ryż i kasza gryczana. Praktycznie nie jem strączkowych (czekam teraz na bób, ale to chyba jedyne które mogę jeść)
      oznacza też zero chipsów i takich, zamiast tego mam domowej roboty różne smakołyki.

      odkryciem życiowym są zielone smoothie – bo raz na zawsze pozbyłam się wyrzutów sumienia z powodu nie jedzenia wystarczającej ilość surowych warzyw.

      ostatni miesiąc był dobry – zamierzam to poprawić.

  2. W czerwcu, 2014 roku:
    1. Nie kupuję słodyczy – wyjątkiem będą kiedy niekiedy lody.
    3. Nie kupuję wafli ryżowych. ;d
    4. Codziennie aktywność fizyczna, minimum 30 minut.
    5. Jem regularne posiłki co 3 godziny (w miarę możliwości), nie ma podjadania! ;d
    6. Nie jem na krótko przed pójściem spać.
    7. (napojów gazowanych, niegazowanych na ogół nie pijam, ale na wszelki wypadek)
    Żadnych kolorowych i kupnych napojów/soków.

  3. A więc:
    1. Zero słodyczy (wyjątkiem dzisiejszy Dzień dziecka :P)
    2. 3 razy w tygodniu fitness (z czego jeden raz to samoobrona na której można się porządnie wypocić)
    3. 2 razy w tygodniu bieganie
    4. 1 w tygodniu rower (min 30 km)

  4. Ja postanowiłam w czerwcu… przede wszystkim pić więcej – tak gdzieś podwoić mój pobór płynów 🙂

    Druga opcja – pilnować formy, treningów i zbadać zmianę składu ciała – zrobiłam pomiar na koniec maja i chcę powtórzyć po dwóch tygodniach i po miesiącu. Zobaczymy, czy będzie progres ^^

    Poza tym kontynuuje z treningami i bieganiem, w czerwcu mam parę zawodów to nie zaczynam jakiś nowych programów treningowych, czy radykalnych postanowień.

    • Piję ok 1,5-2 litry na dzień, chcę pić 3-4 litry… tak mi zalecono przy robieniu pomiaru, który – odpowiadając na drugie pytanie – robiłam na siłowni. W domu sprzętu do tego nie mam (jeszcze ;)).

  5. Czerwiec to codzienny trenning mięśni brzucha. Po 30 dniach wyzwania w którym musiałem pływać, biegać lub jeździć na rowerze każdego dnia i zeru słodyczy okazało się, że można zrzucić dobrych ładnych parę kilo i warto zacząć myśleć o wzmocnieniu mięśni (już nie)piwnych.

    • z brzuchem też się będę męczył 😉 zrób sobie dziś fotkę, 30 dni to mało ale może jakieś zmiany będą widoczne. Pamiętaj, że nawet najlepszy abs wymaga odkrycia z tłuszczu!

    • Wiem, że mało, ale na wyrobienie nawyku wystarczy:)
      Co do tłuszczu, to spadło w ciągu ostatnich kilku tyg. 10kg i 7% tłuszczu mniej w cielsku.
      Trzasnę fotkę zaraz;)

  6. To moje postanowienie jest takie:
    0 fast foodów czyli nie stołuję się na mieście at all, jedzenie przygotowuję bez wykorzystania pół produktów
    0 słodyczy, ale owoce sezonowe TAK
    30 dni z mel b + bieganie min 3km

  7. 2 godziny aktywności dziennie? Ty to masz zaparcie!; )
    Ja od miesiąca tkwię w postanowienie – zdrowe jedzenie i codzienny ruch, co oczywiście zamierzam kontynuować, mogę dorzucić wytrwanie w Insanity i lepsze wyniki w bieganiu 🙂

  8. To może i ja, skoro mówisz, że publiczna deklaracja działa.
    Moje postanowienia z boku mogą wyglądać mało ambitnie, ale nie o to chodzi, żeby się pokazać, ale żeby coś zrobić pozytywnego dla siebie samego :). Tak to widzę. A zatem:
    1. Dobijać z wodą do 1.5l codziennie, bo się w maju zaczęłam zapominać.
    2. Zainwestować w karnet na siłownię.
    3. Dogadać się wreszcie z trenerem i najpóźniej od połowy czerwca zacząć treningi (pewnie 3x/tydzień z trenerem).
    4. Zrobić zaległe badania, żeby się na tych treningach kiedyś nie załatwić (to może nie do końca fit, ale jak nie napiszę tego głośno, to znów oleję pewnie :x).

    Tyle 😉

  9. Ja też dołączam bo obiecywanie sobie w moim wypadku nie jest tak skuteczne jak publiczne deklaracje, a więc:
    1. Min 1h aktywności fizycznej dziennie
    2. Regularne posiłki
    3. 2 x 2h na siłowni

    Tym razem już nie odpuszczę!!! Wiem czego chcę i to osiągnę!!! Arvind Dzięki 🙂

  10. Jedziemy:
    1. Minimum 14 wizyt na pływalni w tym miesiącu.
    2. Wybiegane >200 km
    3. Wyjeżdżone na rowerze >200 km żeby rozruszać kulasy po latach 🙂
    4. Złamać życiówkę w Nocnym Biegu Świętojańskim.

    W sumie widzę problem tylko w punkcie 1 i troszkę w 4. 😛

    Pozdro z ironfactory.pl 🙂

  11. Dobra to tak
    -chodzenie na basen przynajmniej 3x w tygodniu
    -rowerek raz w tygodniu
    -koniec z chipsami

    ale to dopiero po powrocie do kraju czyli od poniedziałku :p

  12. 1. Będę biegać co drugi dzień.
    2. W pozostałe dni ćwiczenie mięśni brzucha, ud i pośladków.
    3. Nie będę kupować sama słodyczy(lody smietankowe to wyjątek :D)
    4. Powroce do zdrowszego i racjonalnego odzywiania.
    Trzymajcie kciuki 😀

  13. 1. Zacząć biegać (już spełnione)
    2. Zadbać o odpowiedni strój do biegania (już spełnione)
    3. Biegać około 3x w tygodniu 🙂
    4. Przebiec 5 km bez przystanku (spełnione dziś, so happy!)
    5. Wybrać się na jakiś Parkrun, by zmierzyć sobie legalnie czas na 5 km 😉

Dodaj komentarz