Funtastic Runtastic

18
335

Ile kosztuje siłownia? Ok 3-4 Euro. Ile trwa trening “wszystkich” partii ciała? Mniej niż 10 minut….. jakim cudem? Bo Kalistenika jest na wypasie a dzięki aplikacjom Runtastic możecie bez większego wnikania w temat treningu z obciążeniem własnego ciała rozpocząć “przemyślany” plan treningowy , który pomoże osiągnąć Wam jeden z określonych celi.

A celami, które stawiają przed nami aplikacje jest “ilość powtórzeń” danego ćwiczenia bez przerwy. Czyli np 100 pompek albo brzuszków “bez przerwy”. A do wyboru mamy 4 aplikacje

  • PushUps – pompki
  • SitUps – brzuszki
  • Squats – przysiady
  • PullUps – podciągnięcia

Ja zacząłem od aplikacji SitUps, którą na szczęście od razu nabyłem w wersji PRO … i na szczęście miałem okazję “kupić” ją za darmo. Osoby, które obserwują bacznie nasz Fanpage mogły również tego dokonać bo pospiesznie o tym poinformowałem 🙂

Aplikacja działa w sposób następujący:

  • Wybieramy sobie jeden z trzech poziomów trudności. Każdy z tych poziomów ma ustalony cel w postaci liczby max powtórzeń bez przerwy. W przypadku brzuszków mamy więc do wyboru cele : 20, 60 albo 100 powtórzeń.
  • Po wybraniu programu klikamy start i…
  • Kładziemy się z telefonem, trzymając go na “klacie” lub przed sobą (jak kto lubi)

I zaczyna się magia. Aplikacje runtastic bowiem wykorzystują zamontowany w telefonie żyroskop i wykrywają “ruch”. Co za tym idzie nie musicie liczyć w pamięci bo telefon wykryje każde powtórzenie dając znać “piknięciem” przy każdym powtórzeniu, przy każdej ukończonej 10tce ale i o przerwie. W przypadku podciągnięć telefon mamy w kieszni, w przypadku przysiadów – trzymamy go w rękach przed sobą a przy pompkach kładziemy go na ziemi “pod twarzą” i czujnik wykrywa “nasze zbliżenie” do telefonu. O ile te pierwsze trzy zastosowania są bezbłędne praktycznie to to z “czujnikiem zbliżeń” nie zawsze załapie (zwłaszcza, jak ktoś jak ja robi pompki na dużych prędkościach :P).

Dodatkowo, przy ostatniej serii program daje informację ile powtórzeń nam trzeba, by pobić swój rekord. Wierzcie lub nie, ale motywuje to jak cholera 😀 Zwłaszcza, że ku memu zaskoczeniu, w trakcie “bicia” rekordu (obojętnie czy się uda czy nie) aplikacja dostarcza dodatkowo wrażeń “wizualnych”, które nie pozwalają przestać…

Po zakończeniu treningu możemy też dostać jakiś “badge” np chwalący nas za nadprogramowe powtórzenia albo “milestone” (czyli ileś tam powtórzeń). Możemy je wrzucić na fejsa oczywiście albo po prostu zapisać. Warto wspomnieć, że przeciętny trening trwa kilka minut. Na pierwszych poziomach nie licząc przerw ledwo ponad minutkę. Można więc każdego dnia spokojnie każdą partię nawet “na szybko” machnąć a i tak na drugi dzień będą odpowiednie zakwasy 🙂

Przy odpaleniu apki dostajemy konto, które potem możemy obsługiwać ze strony runtastic.com gdzie mamy pełny wgląd w historie swoich treningów (a można też dodać treningi ręcznie).

Kalendarz przypomina nieco ten z Endomondo. Co warto dodać, można tu wrzucić treningi z Endo wyeksportowane (w plikach GPX)… tylko komu by się chciało 😛 Oczywiście jest jeszcze aplikacja biegowa od Runtastic ale kosztuje prawie 5 Euro i mi się nie chce jej testować.

A skoro przy cenie jesteśmy. Aplikacje PushUps, PullUps, SitUps, Squats w wersji PRO na urządzenia Apple (działa i na iPadzie i na iPhonie) kosztują 0,89 Euro lub $0,99. W wersji “darmowej” mają – z tego co patrzyłem – tylko jeden (pierwszy) poziom (i też nie wiem czy cały). Uwaga, dodatkowo z tego co widzę na Androida są aplikacje w wersji PRO Woman. Nie mam niestety jak sprawdzić czym się różnią (poza kolorkami).

I na koniec kilka screenów :

18 KOMENTARZE

  1. Kupiłem SitUps i Squats. Będę testował teraz w czasie przerwy świątecznej. 🙂

    Pompki w życiu żadnej nie zrobiłem i żadna apka od tak tego nie zmieni. 😀

    Dzięki za inspirację.

    Kciukamy, żeby te apki były wciągające jak Facebook czy Foursquare. 😛

    • Ja zacząłęm brzuszki od poziomu drugiego i jestem na dniu 15 z 18 i według moich obserwacji brzuch się wzmocnił bardzo bardzo. Wizualnie też jest lepiej.

      brzuch to 3 kwestie
      # forma/sprawność – na koniec programu zrobisz tyle powtórzeń ile teraz nawet nie śnisz 🙂
      # rozbudowa – czyli mięśnie muszą rosnąć a to się musi na czymś opierać
      # odkrycie – co z tego, że mamy mięśnie jak są zakryte tłuszczem :))

  2. Te niby “woman” to niekoniecznie dla kobiet 🙂

    Są to: Butt, Legs i ABS – ok pod względem ćw. i możliwości ułożenia sobie treningu, ale mają wiele wad:1. brak możliwości ustalenia w kalendarzu dni treningowych. Jakoś dziwnie w słupku automatycznie wyskakują daty.
    2. Jeśli ćwiczysz offline to o udostępnieniu treningu po zakończeniu zapomnij. Nie ma takiej opcji.
    3. A w związku z w.w nie ma historii treningów. Znów jest słupek z datami przeszłymi, gdzie nie możesz podejrzeć szczegółów i przyszłymi, gdzie wyświetla Ci sugerowane daty.
    W/w są wkurzające, ale nie na tyle, żeby wywalić aplikację, bo jednak w wersjach PRO jest sporo ćwiczeń i fajnie można sobie je poukładać w dowolny sposób.

Dodaj komentarz