Zdrowe Ciastka Owsiane – przepis.

22
5636

Whooo stole the cookie from the cookie jaaaar… 🙂 JA i to nie raz, Ty zresztą pewnie też. Dziś chcę się z Tobą podzielić przepisem na “całkiem niezłe” ciastka, po których można nie mieć wyrzutów sumienia. Piszę “można” bo to oczywiście kwestia względna. Jak ktoś zje słoik takich ciastek a potem będzie się lenił to i tak mu się odłoży 🙂 Odpal muzykę i czytaj dalej wędrowcze.

Zdrowe ciastka?

Dobra, to zacznijmy od odpowiedzi na pytanie “od kiedy ciastka są niezdrowe”? Nie są. Ciastka to po prostu dużo cukru i tłuszczu a przez te właśnie “ilości” prawie, ze gwarantowany nadmiar ich zjedzenia 🙂 Większość ciastek bowiem do powstania wymaga od nas mąki, masła, czekolady itd. Zdrowymi ciasteczkami więc nazywamy takie, które mają tego albo bardzo mało ….albo w ogóle.

Nasze nie mają ani mąki, ani czekolady, ani masła… i po co to komu? 😀

No ale jeśli Cię to nie zniechęca to zapraszam.

Składniki

IMG_1053.JPG (2)Od razu uprzedzam. Przez eliminację masła, mąki itp. proces tworzenia ciastka jest trudniejszy. Tzn wytworzona “masa” będzie stawiała opór 🙂 Ale dacie radę! wierzę w Was.

  • szklanka płatków owsianych – kluczowe
  • rodzynki – nie kluczowe ale dodają wyglądu czekoladki 🙂
  • wiórki kokosowe (jak ktoś lubi)
  • jedno jajko
  • miód (ze dwie duże łyżki)
  • jogurt naturalny

Jeśli ktoś ma chęć dodać coś jeszcze to nic nie stoi na przeszkodzie. Jak jak widzicie miałem jeszcze żurawinę ale sobie odpuściłem. Dodałem też orzechy ale UWAGA! czasem trafiają się ich łupki i można połamać zęby 🙁 sprawdziłem na sobie ale na szczęście bez uszczerbków. Także orzechy odradzam.

Proces tworzenia składa się z kilku kroków. ZANIM jednak do nich przejdziemy – włącz piekarnik! 🙂 W czasie kiedy będziesz przechodzić przez poszczególne kroki piekarnik zdąży się nagrzać. Zalecana temperatura to ok 160-180 stopni. Im mniej tym dłużej będziesz czekać (ok 35-40 minut przy 160) ale i będzie mniejsze ryzyko, że ciastka spalisz… a zaufaj mi, łatwo je spalić.

KROK 1 – Wrzuć wszystko do miski i wymieszaj.

IMG_1064.JPG (2)

Kolejność obrałem taką – najpierw wszystko  co sypkie sypkie. A więc najpierw płatki, później wiórki kokosowe (nadają taki delikatny acz subtelny smak kokosa)

IMG_1069.JPG (2)

Ważne – po dodaniu każdego jednego składnika polecam od razu mieszać i dopiero przechodzić do następnego. A po płatkach dodałem rodzynki

IMG_1074.JPG (2)

Później NIESTETY dodałem orzechy (tzn powiem tak, dodały one smaku – owszem, ale co z tego jak po 2-3 ciastkach trafiłem na takie z “łupiną” i mało co nie straciłem zęba? cały urok znika :/ Jeśli ktoś z Was jednak się skusi na orzechy to mam jedną sugestię – MOCNO ZGNIEŚĆ, niech wyglądają jak wiórki . Jest to bardzo ważne bo dzięki temu będzie “lepsza masa” do robienia ciastek. Taka składająca się z dużych “składników” ma tendencje do rozpadania się.

Wymieszane składniki wyglądają tak. Jak widać rodzynki mi sie pogrupowały więc je bardzo mocno przemieszałem.

IMG_1080.JPG-(2)

KROK 2 – Tworzymy masę

Po złączeniu wszystkich składników czas na stworzenie masy. Czyli dodanie składników, które umożliwią nam wytworzenie i uformowanie ciastek. W moim przypadku jest to jogurt i jajko (sztuk jedna).

IMG_1088.JPG-(2)

Następnie – wymieszałem. Trochę to zajęło bo trzeba mieszać aż zacznie wyglądać mniej więcej tak:

IMG_1090.JPG-(2)

Jak widać miejscami masa jest “odseparowana”. Ja w trakcie mieszania starałem się łyżką dodatkowo ugniatać te miejsca.  Po jogurcie dodałem Miodek. I tu się zaczyna zabawa z mieszaniem. Bardzo łatwo bowiem zrobić masę, która ma miód w jednej części a w drugiej już nie. Drobinki złączone miodem po prostu trzeba co chwilę rozdzielać i dać innym się z nim łączyć. Panowie – będzie pompa! Panie – zagońcie Panów 🙂 Miodu dałem dwie pełne łyżki. On pełni dwie role – dodaje słodkości i działa jak klej.

IMG_1094.JPG-(2)

moooocno mieszamy aż będzie wyglądało o tak:

mocnomieszamy

Dodajemy jajko

jajko

Ugniatamy i mieszamy aż będzie wyglądało mniej więcej tak

masajajko

KROK 3 – Formujemy ciastka

IMG_1115

Szukałem informacji jak ulepić te ciastka. Ludzie, którzy używają mąki itd. mają znacznie łatwiej ale na szczęście przy dobrze wymieszanej i wygniecionej formie damy radę i my. Zaleca się robienie ciastek poprez zrobienie najpierw “kółka” a potem ugniecenie go na “tacy”. Mi to nie do końca pasowało, wolałem ugniatać od razu w rękach.

ciastko

No i tak uformowane ciastka kładziemy na tacy, którą wprowadzamy do piekarnika.

tacka

Jeśli zastanawiasz się nad rozmiarem – RÓB DUŻE ale cienki. Jak duże? Jak Milkowe pieguski XXL. Czemu tak? Bo małe zbite mogą się szybko spalić i stwardnieć na tyle, że nie będą do ugryzienia. Odpowiednio duże ciastko będzie “miękkie” w środku (stosunkowo miękkie) i będzie przyjemne w jedzeniu nawet na drugi dzień. Jeśli zrobisz ciastko za grube to się po prostu nie spiecze w środku w ogóle i będzie trzeba czekać z godzinę przez co “na zewnątrz” się spali na baaaaank. For reaaal yooooo się spali…

wpiekarniku

KROK 4 – JEEEEEMY :))

ENJOY! Napiszcie w komentarzach czy próbowaliście i jakich dodatków użyliście!

efektkoncowy

 

22 KOMENTARZE

  1. Zdrowie ciastka owsiane robione własnoręcznie w domu to najlepsze co może być 😉 Prawda, że w orzechach zdarzają się ich łupki, ale
    mimo wszystko bym je dodała (po dokładnych oględzinach :)). No i migdały, ale to kwestia upodobań. Tak jak napisałeś każdy może dodać co chce. Ja zamiast ciastek robię musli w ilości hurtowej, które starcza mi na ponad miesiąc codziennego jedzenia i zastępuje mi to słodką przekąskę. Robiłam kiedyś takie batony musli, ale dodałam do płatków i bakalii tylko miód, no i się rozpadały. Być może z jogurtem i jajkiem będą się lepiej trzymać, muszę wypróbować. P.S Spoko muzyka 😉

    • nie, czemu? Kiedyś miałem cały komplet (prosty komplet, białko, regeneracyjne coś, spalacz) ale nie czułem się dobrze spożywając taką chemię. Mam jeszcze część tego w domu (chyba końcówkę białka i trochę węgli).

  2. Świetny przepis, wielkie dzięki! Nie ma nic lepszego niż zdrowsza wersja słodkości, dla mnie rewelacja 🙂 mam jedną małą uwagę, a właściwie radę po to, abyś kolejnym razem nie trudził się tak bardzo przy formowaniu ciasteczek, mianowicie, zamiast lepić, proponuję po prostu wziąć łyżkę stołową i nakładać nią “formę” bezpośrednio na papier do pieczenia (można lekko rozgnieść/rozpłaszczyć) i w ten sposób powstaną równie urocze, naturalnie “nierówne” ciasteczka (minus “męczenie się” przy ich formowaniu) 🙂

  3. Przepis wypróbowany i jest PRZEPYSZNIE!!! Ja zamiast płatków owsianych daję otręby owsiane pomieszane z suszonym jabłkiem i jagodami goji + rodzynki + płatki migdałów jeszcze pokruszone w dłoni przed wsypaniem + posiekana żurawina suszona. Robię tak jak Ty ale jogurt, potem jajko i na końcu miód, nie ma problemu z kreceniem a jak za mokro to dosypuje jeszcze otręby Robię kulki w dłoni kładę je na blaszke i tam sobie je klepie co by płaskie bylo. Ciasteczka są fenomenalne, dziękuje za przepis!

  4. Przepis bardzo mi się podoba, tym bardziej, że jestem uzależniona od słodyczy, a chcę trochę schudnąć, więc szukam zastępstwa dla zwykłych ciastek 🙂
    Mam tylko jedno pytanie – w składnikach na górze wymienione jest jedno jajko, a potem dodajesz jajko w kroku 1 i 2… to w końcu jak to jest z tymi jajkami?? 🙂

  5. od kilku tygodni mam fazę na takie zdrowe owsiane ciasteczka. u mnie jednak nie ma ani jajka, ani jogurtu – moim sekretem jest dodanie oprócz owsianych płatków górskich również szklanki tych błyskawicznych – namoczonych w mleku z pół godzinki wcześniej, poza tym miód rozpuszczam w kilku łyżkach ciepłej wody z dwiema łyżkami kakao (to dla mnie taka namiastka czekolady :)) i dopiero dodaje do masy. Dzięki temu nie ma żadnego problemu z lepieniem ciasteczek.

Dodaj komentarz