Zdrowo przed Telewizorem – przekąski, sen i..

5
511

Kochasz seriale? Nie ma nic lepszego po długim ciężkim dniu niż mocny mecz, nowy odcinek ulubionego sitcomu czy wysokobudżetowej produkcji? To się dobrze składa bo mam coś dla Ciebie 🙂 Zabierałem się za ten wpis od dawien dawna.  Sam oglądam seriale nałogowo (niektóre od kilku lat w kółko, tak, znam na pamięć) i przez tą nałogowość wiem jakie wiążą się z nimi ryzyka i zagrożenia. A dlaczego akurat teraz do tego siadam? Ano dla tego, że za tydzień – 7 Kwietnia – w HBO premiera nowego sezonu Gry o Tron i uznałem, że timing dla wpisu idealny. HBO mnie dodatkowo zmotywowało i mogłem nawet… stanąć na Tronie. Nie, to nie pomyłka. Siedzenie jest dla leszczy 😉 No to co, gotowi?

Melatonina

Jak wspomniałem – uwielbiam seriale. W moim odczuciu dobrze zrobiony serial może poprawić Ci nawet najsłabszy dzień, może też być fajnym tematem do dyskusji o tworzenia setek teorii o tym co dlaczego i co dalej. Żeby jednak czerpać z seriali same przyjemności warto zastanowić się, w których sferach mogą nam zaszkodzić. Dzisiaj przejdziemy przez dwie – sen i jedzenie.

Należę do tej grupy ludzi, którzy seriale często gęsto oglądają jeszcze tej samej nocy, w której ogląda ta bardziej uprzywilejowana część świata za oceanem. Czyli czasem mówiąc wprost zarywam noc na to, żeby zobaczyć co się nowego wydarzyło w świecie moich ulubionych bohaterów. I nie byłoby w tym nic złego gdyby to się potem nie odbijało na całym kolejnym dniu…. i przez odbijanie nie mam na myśli tego, że całe biuro będzie rozmawiało o tym jak wczoraj w odcinku ucięto… sam wiesz co 🙂

Ktoś może stwierdzić – ale przecież ja nie zarywam nocy bo zaraz po obejrzeniu kładę się spać. Widzisz, to nie do końca tak działa. Skutki oddziaływania ekranu na Ciebie trwają jeszcze przez jakiś czas po jego wyłączeniu. Niebieska poświata ekranu (jak w piosence Szklana POGOOOODAAAA) hamuje wydzielanie melatoniny, a ta służy – między innymi – regulowaniu naszego zegara biologicznego. Nie chcę tu wnikać w to, co niesie za sobą słaby sen, bo to jest w miarę oczywiste. To co chcę byś zapamiętał z tego wpisu to to, że ekran powinieneś wyłączyć na ok godzinę przed snem. I mam tu na myśli również smartphone’y i inne tego typu urządzenia.

Dla prawdziwych sportowców ważna jest też świadomość, że to nawet nie o sam sen się rozchodzi. Melatonina ma wpływ na hormon wzrostu. W jak dużym stopniu to kwestia sporna i niestety różne źródła różne teorie. Większość jednak sugeruje, że to od melatoniny właśnie zależy stężenie hormonu wzrostu a co za tym idzie może mieć znaczenie anaboliczne co łopatologicznie oznacza, że brak snu = zachwianie melatoniny = zachwianie wzrostu mięśni.

To teraz jak zadbać o sen a mimo to oglądać seriale? Planuj!

W sieci znajdziesz wiele narzędzi, które będą Cię informować o tym kiedy będzie wyemitowany nowy odcinek Twojego ulubionego serialu. Ja osobiście korzystam z EpisodeCalendar.com, który pozwala wybrać swoje ulubione seriale, dodać do “obserwowanych” a potem w kalendarzu podglądać kiedy co wychodzi. Wiadomo, że mowa tam o czasie amerykańskim ale jest to wystarczająca informacja, żeby sobie zaplanować kiedy obejrzymy.

Dzięki takiemu kalendarzowi możesz oglądać seriale na bieżąco co jest bardzo istotne bo zmniejsza ryzyko “nocnych sesji” po kilka odcinków. Dodatkowym atutem jest to, że znacznie więcej się czerpie dawkując sobie jeden odcinek “naraz”.  Jak już wiesz kiedy wyjdzie nowy odcinek będziesz mógł sobie zaplanować porę dnia. Moja sugestia – po kolacji. Jak już zjesz prawidłową kolację będziesz mniej skłonny do dojadania…

Zanim jednak pociągnę temat przekąsek chciałbym dodać coś do kwestii planowania. Jakiś rok temu miałem mega problem ze znajdywaniem sobie czasu na trening..ale jakoś nie miałem problemu obejrzeć kolejnego odcinka ulubionego serialu. Rozwiązanie – połączyć jedno z drugim. Założenie było takie – > Jest nowy odcinek? Bierzesz na iPada i oglądasz na bieżni.

Plusy:

  • Bieganie na bieżni bywa nudne a z ulubionym serialem jest ciekawiej
  • Możesz nawet nie zauważyć kiedy minął trening 🙂

Minusy:

  • Jak biegasz sprintem to możesz mocno zmęczyć oczy (podskakujący obraz)
  • Możesz nawet nie zauważyć kiedy minął trening ;(

No i oczywiście nie samym bieganiem człowiek żyje. Sesja pompki + planki + brzuszki przed telewizorem też zawsze na plus. Ogromny problem zaczyna się wtedy… kiedy kończy się sezon 😀 Na szczęście wybór seriali jest ogromny i można szybko znaleźć zastępstwo.

A teraz przejdźmy do jedzenia.

Przekąski

przekaski

Drugą po śnie “przeszkodą” do zdrowego związku z serialami są wszelkiego rodzaju przekąski. W zasadzie nie ogranicza się to tylko do seriali. Ogólnie przed ekranem potrafimy zjeść tyle – i to niezdrowego – ile nie zjemy przez cały dzień bez ekranu.  Chipsy, piwo, kubełki z kurczakami i inne szybkie ociekające tłuste dania. Najgorsze, że przez cały czas oglądania dobrego serialu nawet się nie zastanowisz co wkładasz do buzi – byle ją zapchać.

Są oczywiście wskazówki typu – nie jedz ręką dominującą i będziesz jadł mniej . Sprawdzałem na sobie – nie działa 😉

Inna rzecz – mówi się, że Nachosy są jednymi z najzdrowszych chipsów. Wszystko fajnie póki nie dorzucisz do tego salsy stokrotnie przetworzonej i z dodatkiem tylu różnych chemikaliów, że nie zliczę. Sam uwielbiam – nie ukrywam. Ale jestem świadom i na potrzeby tego wpisu postanowiłem poszukać alternatywy.  W poszukiwaniu zdrowych rozwiązań pomogła mi Diana za co chciałbym jej w tym miejscu bardzo podziękować 🙂 Mamy dla Was kilka propozycji ALE będę mega wdzięczny jeśli sami również zaproponujecie w komentarzach swój pomysł na zdrową przekąskę do serialu/filmu/meczu.

[label shape=”” type=”success”] Propozycja #1 – Spring Rolls [/label]

spring

Jak nazwa wskazuje będziemy coś “Zawijać” 🙂 Muszę przyznać, że nie znałem wcześniej czegoś co się nazywa “papier ryżowy” a nawet jeśli widziałem to w sklepie to nie byłem świadom tego jak to działa. Jak się okazuje jednak otwiera to niesamowite pole do popisu każdego kulinarnego kaleki jak ja by zrobić sobie przekąskę z tym co mu pasuje. Bo wystarczy zebrać wszystkie składniki, położyć na krawędzi takiego rollsa i zawinąć 🙂 wygląda to mniej więcej tak:

    1. Zwilżyć papier pod wodą (z kranu czy z butelki, jak wolisz)
    2. Ułożyć na równej powierzchni
    3. Na krawędzi ułożyć elementy “nadzienia”.
    4. Zacząć zawijać, gdzieś od środka “złożyć boki” i zwijać dalej

Odstawić na chwilę, żeby się utrwaliło

Krótkie video: http://instagram.com/p/mLh3IPudUW/#

Jak widać proces banalny. To na co trzeba zwrócić uwagę to:

  • Musisz działać szybko, papier może się momentalnie przykleić do podłoża i nici z “rolowania”
  • Pilnuj żeby płatki były z dala od wody w trakcie procesu (możesz robiąc jednego rollsa niechcący chlapnąć wodą na inne i się skleją i masz całą paczkę do wyrzucenia)
  • Przygotuj sobie wszystko zanim rozpoczniesz zawijanie.
  • Pilnuj, żeby na talerzy rollsy się ze sobą nie stykały (ani z niczym innym).

A co możesz zawinąć? My wybraliśmy następujący wkład:

marchewka
Marchewka – bo lubię i zdrowa
szczypiorek
Szczypiorek – dodaje smaku
kurak
Kurczak – smażony BEZ oleju
Czerwona i Zielona Papryka - dla smaku
Czerwona i Zielona Papryka – dla smaku

Dorzuciliśmy jeszcze do smaku Kolendry ale ta już może być dla niektórych zbyt mocna w smaku. To co jest dla Was istotne myślę to fakt, ze możecie tam wrzucić cokolwiek, trwa to dosłownie kilka minut i macie mega wypasioną przekąskę, którą można wcinać przed telewizorem nie brudząc specjalnie łapek 🙂 Mięso dorzuciłem bo po prostu byłem głodny, można go zastąpić paluszkami krabowymi – surimi – a nic nie stoi na przeszkodzie, żeby była ona 100% vege. A może nawet wege + owoc.
Na stole prezentuje się to o tak:

prezentuje

[label shape=”” type=”success”] Propozycja #2 – Warzywa z “dipami”. [/label]

Jak już wspomniałem – uwielbiam nachosy z sosem. Nie wiem czy wróciliście uwagę ale te sosy sprzedawane w sklepach do czhipsów są wyjątkowo drogie a ich skład pozostawia wiele do życzenia. Zdecydowanie nie łapią się w kategorii fit. My więc zastąpiliśmy chipsy warzywami a sosy zrobiliśmy sami. Warzywa wedle preferencji, u nas pojawiły się: rzodkiewka, ogórek, papryka, seler (!)

soswarzywa

Sosy jak widać mamy dwa – pierwszym jest humus (pasta z ciecierzycy) a drugim jest sos z avocado.

pastaavocado

Humus był kupny ale avocado zrobiliśmy sami. Wyglądało to tak:

  1. Ok 1,5 Avocado trzeba obrać i wrzucic do miski. Tam widelcem rozgnieść (“rozmemłać”)
  2. Wycisnąć na to połówkę cytryny (chyba, że ktoś lubi więcej – to więcej)
  3. Dosypać szczyptę soli
  4. Dla chętnych – dolać odrobinę oliwy z oliwek. W niej rozpuszczają się fajnie witaminki.

I mając taki zestaw przygotowaliśmy taką ładnie wyglądającą przekąskę:

przekaska

[label shape=”” type=”success”] Propozycja #3 – Łódeczki z cykorii [/label]

 

lodeczki

I na koniec jeszcze takie bardzo ładne i również bardzo wartościowe danie – łódeczki z cykorii. Dużo białka i witamin i znów co istotne – nie ubrudzisz się jedząc przed ekranem 🙂 Łódeczka składa się z liścia cykorii i wkładu. Proces wygląda tak: szatkujemy warzywka i wrzucamy do miski, dorzucamy do tego twarożek, dodajemy dwie łyżki jogurtu i mieszamy. Koniec procesu 🙂

UWAGA! Fitbackowiczka Lena podesłała taką wskazówkę dla kupujących cykorię – “kupujcie tylko te odwrócone tacką do góry (tj. trzymane na półkach w cieniu) – nie wszyscy wiedzą, że to faktycznie wpływa na jej smak, a potem narzekają, że gorzka, że bleh”.

szatukujemyall

Na koniec wykładamy liście na talerz i wypełniamy naszym wkładem. Finalnie wygląda to tak:

lodeczki2

Finalnie nasz stół zdrowych łakoci wygląda o tak.

zdrowe

Musisz przyznać, jadłbyś 🙂

Run of Thrones – wyzwanie?

Z okazji wspomnianej wcześniej premiery nowego sezonu Gry o Tron w Złotych Tarasach stanął .. Tron. Miałem przyjemność złapać sobie przy nim kilka fotek 🙂 Nie mogło się obyć też od zrobienia własnego mema!

niemoglo

Po całym dniu przygód jednak czegoś mi brakowało i postanowiłem do swojego tronu… poszukać zamku 🙂 I znalazłem.. a raczej zbudowałem.  I to nie bez przeszkód bo oto okazuje się, że “otwarte” przestrzenie mają zabezpieczenia godne skarbca (tyle, że zamiast laserów są gęsto poumieszczane linki/żyłki/druty). Ale jestem dumny z tego co stworzyłem :

mojzamek

I tu się zaczyna zabawa. Moje skromne wypociny okazują się być … bardziej niż skromne kiedy wejdziecie na  RunOfThrones.com . Amerykańska produkcja – a jakże –  i robią tam takie cuda, że dajcie spokój. Oni mają łatwiej bo amerykańskie ulice to same przecznice i skrzyżowanie co *dziesiąt metrów, w skrócie – jest na czym działać..  a efekty? sami zobaczcie:

I tak jak na to patrzę to sobie próbuję wyobrazić co fajnego można narysować w polskich miastach. Ja zrobiłem zamek… w polu 🙂 A Ty? Co zrobisz? 🙂 Motyw przewodni – Gra o Tron.

Wpis powstał dzięki współpracy z HBO Polska

5 KOMENTARZE

    • staram się, czasem muzyka leci ale ekran mam wtedy przygaszony na maks (w telefonie) przed snem dobrze mieć coś do zrobienia, np przygotować sobie jedzenie na jutro, może torbę spakować, kąpiel, jakiś krótki workout itd. spokojnie z godzina się zejdzie.

Dodaj komentarz