Prezent dla Biegacza – Gwiazdka

3
195

regularnie ktoś mnie pyta, co kupić biegaczowi w prezencie urodzinowym, imieninowym czy jakimkolwiek innym podarunku… aktualnie zbliżają się święta i zapewne wiele osób znów to pytanie mi zada… tym razem jednak będę miał gotowy cały arsenał pomysłów.. powodów tego możecie się doszukiwać na fanpage’u, tu o tym pisał – jeszcze – nie będę.

Zatem zacznijmy. Święta Bożego Narodzenia mają to do siebie, że odbywają się w zimę. Zima ma to do siebie, że odbywa się w ostatnich miesiącach roku a te z kolei mają to do siebie, że dość szybko zapada zmrok. Jako, że większość fitbackowiczów to ludzie pracujący, dla większości jedyny czas na trening – w tym przypadku bieganie – to czas PO pracy a ten, jest już nocą. Obojętnie czy wyjdziemy na dwór o godzinie 16 czy 18 czy jeszcze później, na dworze będzie ciemno.

W święta prezenty daje się osobom, na których nam zależy. Skoro nam zależy, to zapewne chcielibyśmy by te osoby były bezpieczne. A na drodze po godzinie 16:00 bezpieczny ten, kto widoczny. Stąd w tym roku (jak i w kolejnych również) bardzo gorąco polecam rozejrzeć się za prezentami dla biegaczy, które może uratują ich życie, sprawiając, że będą lepiej widoczni podczas biegania w godzinach zmroku. (nie mroku, zmroku).

Co to może być?

Czołówka/Krecik/Gofer czyli lampka na czoło, która oświetla naszemu dobremu znajomemu drogę i pilnuje by ten nie wpadł w kałużę, dziurę w jezdni/chodniku czy też aby było widać świecącą się kropkę w ciemności. Czołówki różnią się od siebie siłą “oświetlenia” i zasięgiem tegoż oraz długością pracy na baterii no i ogólnie wykonaniem. Najtańszą czołówkę można kupić już od 65 złotych (np. Petzl czołówka TIKKINA 2 E91 PE) a limitu jak to w takich sprzętach nie ma choć myślę, że więcej jak 200 zł to już coś stanowczo za dużo. Nie będę ukrywał, wymieniłem czołówkę jako pierwszą bo nie znam nikogo, kto by się NIE ucieszył z takiego prezentu a co ważne, mało który biegacz (zwłaszcza jeśli jest początkujący) w ogóle myśli o tym akcesorium.

Kamizelka/Kurtka, tu jest nieco trudniej bo ciężko dać kamizelkę za 3złote jako prezent 🙂 Co więcej normalna kamizelka “odblaskowa” jaką znamy, jest odblaskowa tylko w małym stopniu (paski) a co za tym idzie, nie jest to szczyt marzeń i możliwości. Jeśli ktoś chce kupić nieco droższy prezent (od 300 zł do nieskończoności) to ma do wyboru kamizelkę Nike Flash Vest albo np. Nightlife Reflective Vest od Brooksa albo kurtkę wykonaną w 100% z poliestru czyli właśnie Nike Flash Vapor ale to już koszt od 599zł wzwyż (za połowę tej ceny mamy kurtkę z elementami odblaskowymi od Brooks). Wydaje mi się mimo wszystko, że jeśli macie pomysł na inny prezent to dorzucenie kamizelki (nawet tej za 3 złote) nie będzie głupie. 

Czapka. Jak widać na niżej załączonym zdjęciu choć 3/4 mnie jest zlane z tłem to jednak czapeczka się odróżnia. Ważne, że to jest zwykła biegowa czapka, po prostu w jaskrawym kolorze. Są za to czapki, które są dodatkowo odblaskowe jak np. Brooks NightLife Mesh Cap (dla lubiących szczegóły, czapka pokryta jest taśmą wiodącej firmy 3M™ Scotchlite™, ta sama co w wspomnianej wyżej kamizelce).

Rękawiczki. Nie każdy lubi biegać z rękawiczkami a na rynku jest niedosyt takich konkretniejszych z dodatkami. Podrzucam więc jedyne jakie znalazłem wyglądające na “sensowne” w kontekście widoczności. Brooks Adapt Lite Glove (124 złote). Jest tego oczywiście więcej, ale jakoś nie wierzę w sensowność “odblasku” o szerokości włosa…

Inne. W GoSporcie znalazłem świecące sznurówki. Niby nic a jednak fajny drobiazg (ok 30 złotych). Dodatkowo można się rozejrzeć za odblaskowymi plecakami i “nerkami” (ok 100 złotych). Opaski “na rękę” to tylko gumowe, te takie “łamane” są bardzo nie wygodne a jak ktoś ma rozbudowane ręce to jeszcze ociera i może pociąć.

——

No i tyle. Sprzęt jak widać uniwersalny i z pewnością każdy biegacz “już coś ma”. Mało który jednak – zapewniam – ma to w wersji, która może go “uwidocznić” w trakcie biegu i tym samym uratować mu życie. Może dając w prezencie odblaskową czapkę, dacie komuś szansę na dłuższe życie…

3 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobrze, że piszesz o takich przydatnych prezentach. Ja na pewno coś z tego wybiorę, bo niestety też w końcu przyszło mi do głowy, że jestem za mało widoczna na drodze.
    Dzięki Arvind 🙂

Dodaj komentarz