Weekend GT – 2 dni (nad morzem) z nową KIA pro_cee’d

7
79

W związku z przekroczeniem magicznej liczby 200 000 kilometrów moją 7 letnią KIĄ pro_cee’d postanowiłem napisać relację z tego, jak mi minęło ostatnie 7 lat z tym autkiem. Ku memu zaskoczeniu KIA Motors Polska uznała, że fajnie by było jakbym sobie zobaczył przy tej okazji jak sprawuje się najnowsza edycja mojego autka … i to w wersji GT czyli z 204 konnym silnikiem. Skontaktowali się ze mną i zaoferowali udostępnienie auta na weekend. Nie mogłem odmówić.

Zanim przejdę dalej chcialbym, żebyś wczuł się w klimat. 2 dnia na miejscu pojechaliśmy na kraniec Polski. Na samiuteńki koniec końców. Nie ma tam nic poza wiatrem…zupełnie nic. Zobacz:

Fajnie? To zaczynamy.

Ty też możesz przejechać się nową KIA pro_cee’d GT! 🙂

ZAPISZ SIĘ TUTAJ! 

Szybka piłka

Sprawa była bardzo łatwa – jedziemy. Pytanie brzmiało – gdzie? Pierwsza myśl morze albo góry. Bardzo żałuję, że nie pomyślałem jeszcze o Mazurach bo z tego co pamiętam swoją jedyną tam podróż to tam to dopiero były fajne kręte i pofalowane drogi. Góry w zimę brzmią sensowniej ale raz, że drożej, a dwa, że wiążą mi się w pamięci z korkami. A ja nie chciałem oglądać auta w korkach tylko chciałem jechać. No to wybraliśmy Morze. Autostrada i dawaj.

trasa

Teraz pozostało zabookować hotel i do przodu. W przeszłości takie spontany realizowaliśmy przez booking.com (wypad do Budapesztu na półmaraton i szalona środa z lotem do Rzymu) więc i tym razem rzuciliśmy tam okiem. Najlepsze (i najtańsze) opcje były dwie: Mariott w Gdyni albo Best Western w Gdańsku. Różnica była taka, że Mariott to oczywiście gwiazdka więcej ale za to w porcie. A BW kawałek od morza. Easy game. Za 340 (170 za noc) hotel był nasz.

GOPR271732323

Teraz tylko pojechać do KIA z rana, zostawić moje, wziąć nowe i w trasę…. emocje były nie do opisania. Nie często zdarza mi się odbierać nowe auto 🙂

Pierwszy kontakt

DSC_0016

Od momentu dojechania do KIA Motors Polska do momentu otrzymania kluczyków minęło jakieś 10 minut.. nie powiem, lekko mnie to zaskoczyło. Wszystko wiedzieli, żadnych pytań nie mieli. Dali kluczyki, kartę paliwową (!) i życzyli miłej podróży.

Przepakowaliśmy torby i…. gdzie tu wsadzić kluczyk? 😀 To był ten moment, kiedy wiedziałem, że to będzie ciekawa podróż.

Akcja “Spontan Gdańsk” 🙂 z okazji przekroczenia 200k km w moim pro_cee’dzie z 2008 chciałem zrobić relacje z uż…

Posted by FitBack on Friday, 27 November 2015

Mieliśmy przed sobą kawał drogi – i to bardzo szybkiej drogi – więc było gdzie i kiedy testować.

Jestem kierowcą od chyba 10 lat. Jeździłem na torze 2.7 litrowym Mercedesem (za kierownicą), jeździłem jako pasażer z Kucharem (też po torze) i z kolegą 911ką po mieście. Kiedy jednak przez 7 lat jeździsz bardzo konkretnym samochodem o silniku 1.6 i 122 km pod maską to nagłe przejście na coś o podobnych gabarytach, bryle i silniku (bo też 1.6) ale już z ponad 200 koniami … możesz się zdziwić.

DCIM100GOPROGOPR2704.

Z oczywistych powodów nie wszystkich materiałów mogę pokazać ale zaręczam, że sprawdziłem zarówno 0-100 (wg producenta 7,7 sec – wg mnie ledwo powyżej 7sec…) jak i max speed (wg producenta 230, wg mnie… powiedzmy, że niewiele mniej choć do niczego się nie przyznaję). Cieszę się też niesamowicie, że dostałem kartę paliwową bo mogłem sobie pozwolić na nieco więcej…

DSC_0031

Sprawdziłem też spalanie i np.:

  • średnia 150km/h utrzymana przez godzinę – 17 litrów / 100
  • średnia 120km/h utrzymana przez godzinę – 10 litrów / 100
  • spokojna jazda po mieście to nawet 6,5 litra / 100
  • realna agresywna jazda po mieście 8 litrów na 100

Bardzo ważne. Średnie 1 i 2 to nie średnie typu jadę godzine 150km/h tylko jadę przez godzinę jak opętany a potem staram się zejść ze średnią prędkością do jakiejs równej dla sprawdzenia średniej. Dopiero po publikacji tekstu dotarło do mnie, że to jednak słaby pomysł i może rysować nieco zdeformowany obraz spalania tego auta.

Realna to taka, w której korzystasz z dobroci siły tego auta. Naprawdę dynamika tego samochodu nie pozwala jechać grzecznie prawym pasem. Ostateczna decyzja zależy od Ciebie oczywiście ale jak wiesz, że możesz…

Wrum Wrum

Film zamieszczony przez użytkownika Arvind Juneja (@ajuneja)

Na powyższym filmiku widzicie jak pod koniec przełączam w tryb GT. Tryb GT wg opisów ze strony zmienia tylko wyświetlacze pokazując nam jak bardzo wykorzystujemy TURBO i moment silnika. Jest jednak jeszcze jeden element, który aktywuje się w momencie aktywacji tego trybu. Wpływa on na to, jak auto…brzmi.

Nowy świat

Dużo się zmieniło od pierwszej wersji pro_cee’da (to ta, którą mam ja). Doszła rzecz jasna cała masa elektroniki i poza niesamowitym wyświetlaczem (którego czytelność mnie szczerze zaskoczyła) mamy takie magiczne elementy jak kluczyk…

Kluczym w nowym pro_cee’dzie służy do tego, żeby auto Cię zauważyło. I na przykład jak tylko do niego podejdziesz (nie wiem jaki jest zasięg ale chyba coś koło metra) to auto się otwiera ale i podświetla żeby Ci było łatwiej. Poniżej widzicie auto zaparkowane na cepelu (z filmiku na starcie wpisu). Mimo, że wokół było ciemno nie miałęm problemu z trafieniem do auta bo to autoamtycznie mi się pokazało jak zacząłem się do niego zblizać.

polaczone

Oczywiście mamy start stop (którego na starcie nie wiedziałem jak używać…) i cały system multimedialny, który dogrywał nam muzę mocy przez całą trasę 🙂

multimediaCo ciekawe poza GPSem i muzyką system łączy się też z telefonem przez bluetooth (lub z routerem wifi) i pobiera dane od TOMTOMA dzięki czemu mamy informacje o prognozie pogody i o ruchu na drodze. W ogóle to muszę po raz setny powtórzyć, że GPS jako GPS to jeden z najważniejszych wynalazków w moim życiu. Naprawdę nie jestem w stanie znaleźć odpowiednich słów na to, jak bardzo ułatwił mi życie i nadal ułatwia.. W ramach tej krótkiej podróży zwiedziliśmy w sumie niewiele, ale gdziekolwiek chcieliśmy dojechać tam dojechaliśmy bez najmniejszego problemu.

Na tę chwilę jednak najbardziej – poza mocą – mi chyba brak…podgrzewanej kierownicy 🙂 Luksus…

Muszę jednak zaznaczyć, że miałem nie lada stres. Bałem się, że autko ktoś zarysuje 🙂 Jeździłęm wieloma autami jako kierowca i wieloma jako pasażer. Nigdy nie widziałem TYLU OCZU skierowanych na mnie w trakcie jazdy czy postoju w korkach. Auto przyciąga wzrok a co za tym idzie – zainteresowanie. Bałem się, że ktoś się może za bardzo zainteresować 🙂 W hotelu więc zostawiłem w podziemnym parkingu, gdzie furka była idealną ozdobą..

DSC_0039-2

Zimą nad morzem?

Zastanawiacie się jednak co można w ogóle robić zimą nad morzem?

Ogromnym plusem Bałtyku w tej porze roku jest to, że jest naprawdę mało turystów. W zasadzie tylko Ci, którzy naprawdę uwielbiają plażę, ptaki, szum morza i tę dal, która się nie kończy… tutaj próbowaliśmy porozmawiać z lokalsem ale nie specjalnie chciał gadać. Nie omieszkał jednak skubnąć kamery…

W związku z małomównością łabądka poszliśmy na molo. Tam – mimo ciepłych barw zdjęcia – było tak mroźno, że czym prędzej powędrowaliśmy do restauracji Meridian (otwarta na Molo chyba cały rok)

molo

I ogrzałem się ichniejszą herbatką.

herba

Naszym następnym punktem wycieczki był oczywiście był Gdańsk i Neptun. Tam niezmiennie rządzi bursztyn i uliczki handlujących nim Gdańszczan.

uliczka

DSC_0264

DSC_0256

DSC_0260

DSC_0303

DSC_0280

W drodze a HEL

DSC_0212

Jadąc na HEL udało nam się złapać dwie miejscówki do zrobienia zdjęć. Jedna na dłużej a druga…

DSC_0134

DSC_0132

DSC_0123No cóż, powiedzmy, że ten wiatrak był w mało publicznym miejscu i miałem bardzo mało czasu 🙂 ale uważam, ze to najlepsze zdjęcie całego wyjazdu.

DSC_0153-2Ale .. KIA za 100 tysięcy?

No i dochodzimy do krótkiego podsumowania. Kiedy w ogóle pojawia się temat nowego pro_Cee’d gt i pada kwota 97 tysiecy (podstawka) to pierwsza reakcja jest prawie zawsze taka sama. Ale KIA? Za 100 tysięcy? Serio? Kia?

I przyznam, że moja pierwsza myśl była podobna. Cofnąłem się jednak o te 7 lat kiedy kupowałem swoją i pamiętam, że też takich specjalistów było wielu, wszyscy się dziwili, że w ogóle patrzę na koreańskie auto… pamiętam też, że wtedy mój pierwszy kontakt z autem był “niesamowity”. Dosłownie. Opiszę to szerzej przy relacji z 7 lat.

Niemniej teraz mam takie wrażenie, że “KIA? Za 100 tysięcy?!’ jednak ma inną odpowiedź niż ta pierwsza odruchowa. Tą odpowiedź jest “Tak, czemu nie?”. No bo niby czemu? Jest moc? Jest. Jest design? Jest. Są fajne materiały i naprawdę przyjemne wykończenie? Są i jest. Nie było problemów przez tyle lat z silnikiem, skrzynią itd? No nie było.

To czemu nie? Bo nie Audi, BMW, VW? A co to za argumenty? Pomijam oczywiście tych, którzy w ogóle nie rozumieją idei auta z salonu albo auta za 100k.

Wymienione marki, które momentalnie inni sugerują “zamiast” KIA mają niepodważalny wizerunek. Pytanie tylko brzmi, czy to jest powód by stawiać je ponad inne? Każda z nich ma jakąś renomę, kierowcy ich samochodów mają jakąś renomę, ale czy kupujesz auto dla renomy czy dla jego funkcjonalności, wygody, wyglądu? Co więcej, pokażcie mi A3kę z 7 letnią gwarancją albo zapytajcie siebie o pierwsze skojarzenie z hasłem “kierowca KIA” a “kierowca BMW”.

To co odczuwam dziś po tych latach i po Waszych reakcjach na moją jazdę nowym GT na Facebooku to to, że dziś to JA i inni kierowcy KIA tworzą definicje Kierowcy KIA. To ja i inni tacy jak ja, którzy zaufali marce mamy niesamowitą i racze jedyną w swoim rodzaju możliwość tworzenia wizerunku kierowcy i marki KIA.

I to jest dla mnie niesamowicie fajne. Wybierając mniej oczywistą markę jestem wolny od bycia w szufladce i mam całe pole do popisu by stworzyć własną.

Bo umówmy się, każda marka w końcu ma swoją. Podoba mi się jednak to, że ta która mi się podoba i z którą od kilku lat żyję naprawdę dobrze.. pozwala mi ją współtworzyć.

7 KOMENTARZE

  1. Ładnie to się wszystko złożyło, ale jeśli masz takie spalanie jak napisałes to gratuluje 🙂 Mam takie od nowości (wersja przed liftingiem – nie ma start/stop) i w zakorkowanym Wrocławiu okolice 12l/100km to standard. NIGDY nie widzialem spalania poniżej 8l 🙂

    Co do osiągów – zmierzone vboxem 7,2 do 100 🙂

Dodaj komentarz